|
To było na III roku studiów, wpadło mi w ręce pismo wrocławskich ekologów "Kropla" tam natomiast był artykuł o Bankach Czasu, jak się domyślacie niezmiernie ciekawe. W 2004 roku przyjechałem do Torunia na studia uzupełniające po jakimś czasie trafiłem do Stowarzyszenia Inicjatyw Niemożliwych "Motyka" gdzie zostałem wolontariuszem. W międzyczasie wolontariuszem zostałem także w Kujawsko Pomorskim Ośrodku Wsparcia Organizacji Pozarządowych "Tłok". Na jednym ze szkoleń z Tłoka poznałem Panie z Toruńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Efektem tego spotkania było wymyślenie projektu "Bank Czasu Seniora Juniora i Dziecka" na który dostaliśmy dofinansowanie i w którym jednym z działań był właśnie Bank Czasu. Inne działania tego projektu to: szkolenia dla słuchaczy Uniewersytetu III wieku z wolontariatu i wolontariat w toruńskich organizacjach pozarządowych a także szkolenia z zakresu pisania wniosków na dofinansowanie projektów. Mamy luty 2007 roku i mam nadzieję, że za rok dopiszę w tym miejscu sprawozdanie z działalności nowopowstałego Toruńskiego Banku Czasu. |